Ehh..
wybieram życie wbrew sobie, wbrew temu kim jestem i temu, co leży w mojej naturze.
STOP!
w ogóle, co we mnie jest takiego xd
‘Lubisz gołe kobiety?’ – Rafał
‘Jesteś les?
‘ – Marta
‘Jesteś lesbą?! Mam się bać?!’ – Monika S. xD
ejj, nie jestem.
a ti.. ;>
You sit there in your heartache
Waiting on some beautiful boy to
To save you from your old ways.
a mnie się to nie podyba ani trochu.
ja chcę do Wiednia
a dlaczego to wszystko?
bo Bóg stworzył cebulę.
DLACZEGO?! ![]()
Filed under: Uncategorized | 1 Comment
siedzę sobie, a obok mnie leży sobie kotek i mnie ładnie grzeje w jedno udo (nie mylić z grzaniem w żyłę ;>
)
zestawiając obok siebie pilot i 2 odcinek Glee, tworzy nam się przepaść.
premierowy odcinek był rewelacyjny, naprawdę mi się podobał.
a 2? te same piosenki (nie wszystkie co prawda, ale wciąż) no i nie było tak dużej dawki dobrych tekstów jak np. dwóch tatusiów gejow itd
w nocy z pn na wt wyjdzie Gossip Girl, a jutro VMA’s
zaczyna się!
telewizyjne szaleństwooooooo
i specjalnie do Piotra
jeśli chodzi o dyskryminację ze względu na wiek,
to naprawdę jesteś gorszy od tych żółtych trójkątów w lewym górnym rogu ekranu
jeruniś, jeruniś.
to wszystko jest bez sensu, bo ja się powinnam decydować i trwać.
ale na moją naturę poradzic nie mogę nic, mogę tylko żyć WBREW.
a moja telewizyjna dziewczyna ekordink tu afterellen?
nie ma na wykresie!
she drives me crazy <333
idę oglądać Melrose Place, bo tam Trish (no już w sumie nie Trish
) ma blond włosy
i jest tryseksualna, łi.
no to papa
Filed under: Uncategorized | Leave a Comment
Uzyskałam odpowiedzi na zadane wcześniej pytania, na wiele pytań.
W tym i na to najważniejsze..
odpowiedzi uzyskałam dwie, od osób, od których uzyskać je chciałam.
nie wiem, czy to dobrze, czy to źle, bo mogłam żyć w tym swoim złudzeniu nadziei..
no, ale.. tak to już jest.
podobno to jest jeden z objawów, widzieć wszędzie chorobę..
MOJĄ chorobę.
Zawsze jest to małe ‘raczej’, którego będę się kurczowo trzymać, chociaż faktycznie, kurde nie warto.
<blink> pani się temu dziwiła </blink>
a u nas są karuzeeeeeeeleeeee
wiecie gdzie, wiecie?
koło kerfura. :d
tego, co w nim szczury były
coraz bardziej mi się ta szkoła podoba, szkoła no i klasa.
bo słyszałam z 2 niezależnych źródeł, że klasa B, to są grupki i chamstwo ;>
TĘSKNO MI
I want to love you, feel you,
Wrap myself around you.
I want to squeeze you, please you,
I just can’t get enough,
I’m so excited,
And I just can’t hide it,
I’m about to lose control
And I think I like it.
I’m so excited,
And I just can’t hide it,
And I know, I know, I know, I know
I know I want you, want you.
Boże, jestem żałosna.
Barney rubble acoustic <3
Filed under: Uncategorized | Leave a Comment
ohh..
)
W szkole podoba mi się coraz bardziej, chociaż szczerze mówiąc, klasa jest średnia.
Dziś mój kochany kot obudził mnie o 4:29! Teraz śpi pod łóżkiem, i nie, że ja mu za karę kazałam, sam się tam położył..
i dobrze, więcej miejsca dla mnie, mwahaha ]:->
i tak, w środę miałam 2 angielskie.
Pani miała chore gardło więc lekcje prowadziło dwóch gości z kraju zwanego Molvanią.
Pytanie gości ‘Wiecie, gdzie to jest?’
Wszyscy ‘Tak, tak wiemy’.
Goście oczywiście mówili cały czas po angielsku.. ;>
Puścili nam z płyty piosenkę
Nikt w sumie nie miał żadnych więkzych podejrzeń,
oprócz tego, że mylili się mówiąc po angielsku, jednocześnie twierdząc, że są z kraju anglojęzycznego.
No nic..
Po przyjściu do domu wypytałam mamę, ale ona nie słyszała nigdy o takim państwie..
no to Marta robi czeking w wikipedii a tam:
“Molvanîa fikcyjny kraj umiejscowiony gdzieś we wschodniej Europie, stworzony przez Toma Gleisnera, Santo Cilauro i Roba Stitcha na potrzeby wydawnictwa wydającego parodie przewodników turystycznych.”
więcej tutaj
pytanie, czy uknuła to pani z angielskiego, czy też pani również padła ofiarą spisku ;>
no i, co oni sobie myśleli, kiedy wszyscy twierdzili, że wiedzą, gdzie to jest
jeruna, ale Paula i Marta i 2 Kasie ładnie śpiewają <3
zbliża się mój pierwszy prawdziwolicealny łikęt. ^^
pierwszy po całym tygodniu ‘pracy’
jeszcze tylko jutrooo, no i..
SOBOTA,
a co w sobotę?
WINOGRONA xd
no i w ogóle, to ja się coraz bardziej o siebie, bo ileż można oszukiwać.
a czego słucham?
The Twang, Sia
i kilka innych prywatnie wielbionych wykonawców;)
Filed under: Uncategorized | Leave a Comment
Nie wiem, czy to tylko Norwid, czy we wszystkich liceach tak jest, że się nie da.
No najzwyczajniej w świecie się nie da. Ani się tego przeżyć nie da, ani wytrzymać.. O ile lekcje geografii czy historii są jeszcze względnie ciekawe,
to na PO.. albo na WOKu.. wtedy się właśnie NIE DA. Nie da, nie da, nie da,nie da, nie da, nie da, nie da,nie da, nie da, nie da, nie da,nie da, nie da, nie da, nie da, nie da, nie da, nie da, nie da, nie da, nie da, nie da, nie da!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Na korytarzach nie ma okien, w salach jest duszno, moja koleżanka się przepisała na biol chem, a ja jutro muszę śpiewać..
na historii zapytana o źródła historyczne odpowiadam ‘no te kamienie, co oni nimi wtedy ciepali’
CIEPALI. >.<’ (o reszcie zdania to już nie wspomnę )
dajcie mi jutro pałer, abym zaśpiwała Ave Maria
śrapatata.
dlatego zaopatrzyłam się w COGITO (:D no tak, wiem
), w którym czytałam artykuł ‘Jak przeżyć pierwszą klasę’ i który nijak ma sie do rzeczywistości. No i nie ma tam tam porad dotyczących np. tego, że pewna dziewczyna podrywa twojego męża (:D) i że mu musisz odwołać winogrona xd
Jutro jest jeden z gorszych dni.
Ale przynajmniej się wyspać mogę, wstanę dopiero o 6.30
)
ahh.. Valium in the sunshine (:
to jest piękne.
no i pierwszy raz w życiu nabrałam się na ten numer z klepaniem w ramię
ale za ten uśmiech ..
jestem pierdolnięta.
Filed under: Uncategorized | Leave a Comment
w liceum wcale nie jest lekko
Każdy to wie, każdy to przekaże dalej. W liceum nie ma lekko, trzeba się uczyć, bo matura za rogiem.
W czerwcu, kiedy wszyscy ładnie wybierali licea, nikt chyba nie czuł tego, że już musi być w jakiś sposób samodzielny..
I ja także – nie czułam. W gimnazjum, szczerze mówiąc, nic sie nie robi. Szkoła średnia, pierwsza lekcja – bum! – zadanie domowe,
druga lekcja – bum! – test pierwszaka. Moja klasa, tj. geografia – historia – wos, dostała podobno bardzo dobry zestaw nauczycieli.
Podobno, bo ja nie jestem z Dobrego Miasta, tylko z dalekich okolic. Z tymi dojazdami to też jest 5 światów. Sprawdza się dobra zasada z gimnazjum :
‘Z dyrektorką się nigdy nic nie załatwia’.
Bo toż to jest straszny problem zwolnić się kwadrans z lekcji, aby zdążyć na pociąg!
(na który i tak się nie zdąża – Bula & frytki ‘U Gucia’, najtańsze – 1,20 zł za 100 g
) . Miałam przez ten problem ze zwolnieniem myśli niemalże samobójcze, tj, w sumie chciałam się przepisać, ale myśli przepisujące głupio brzmi.
Ale wiecie co, zostanę. Będę twarda, jak al dente, nie jak zwykły rozgotowany makaron rosołowy.
tak baj de łej
teraz powoli zaczynam rozumieć, co ludzie mogą mieć przeciwko homoseksualistom..
i tak sobie ostatnio słucham najnowszej płyty Maps i ‘Future Future Future Perfect’ Freezepop, z której to płyty zamieszczę tutaj cytat, o.
“tell me baby, do you like boys?
or do you prefer us sweet little girls?“
jeju, jeju, nurtuje mnie to, chociaż wydaje mi się, że odpowiedź jest nadto oczywista.
ogólnie, nowa szkoła, nowi ludzie, nowe przeżycia,
nowy poziom komunikacji.
będzie ciężko..
bo w liceum wcale nie jest lekko.
Filed under: Uncategorized | Leave a Comment
Hello world!
Welcome to WordPress.com. This is your first post. Edit or delete it and start blogging!
Filed under: Uncategorized | 1 Comment
Szukaj
-
Blogroll