w liceum wcale nie jest lekko
Każdy to wie, każdy to przekaże dalej. W liceum nie ma lekko, trzeba się uczyć, bo matura za rogiem.
W czerwcu, kiedy wszyscy ładnie wybierali licea, nikt chyba nie czuł tego, że już musi być w jakiś sposób samodzielny..
I ja także – nie czułam. W gimnazjum, szczerze mówiąc, nic sie nie robi. Szkoła średnia, pierwsza lekcja – bum! – zadanie domowe,
druga lekcja – bum! – test pierwszaka. Moja klasa, tj. geografia – historia – wos, dostała podobno bardzo dobry zestaw nauczycieli.
Podobno, bo ja nie jestem z Dobrego Miasta, tylko z dalekich okolic. Z tymi dojazdami to też jest 5 światów. Sprawdza się dobra zasada z gimnazjum :
‘Z dyrektorką się nigdy nic nie załatwia’.
Bo toż to jest straszny problem zwolnić się kwadrans z lekcji, aby zdążyć na pociąg!
(na który i tak się nie zdąża – Bula & frytki ‘U Gucia’, najtańsze – 1,20 zł za 100 g
) . Miałam przez ten problem ze zwolnieniem myśli niemalże samobójcze, tj, w sumie chciałam się przepisać, ale myśli przepisujące głupio brzmi.
Ale wiecie co, zostanę. Będę twarda, jak al dente, nie jak zwykły rozgotowany makaron rosołowy.
tak baj de łej
teraz powoli zaczynam rozumieć, co ludzie mogą mieć przeciwko homoseksualistom..
i tak sobie ostatnio słucham najnowszej płyty Maps i ‘Future Future Future Perfect’ Freezepop, z której to płyty zamieszczę tutaj cytat, o.
“tell me baby, do you like boys?
or do you prefer us sweet little girls?“
jeju, jeju, nurtuje mnie to, chociaż wydaje mi się, że odpowiedź jest nadto oczywista.
ogólnie, nowa szkoła, nowi ludzie, nowe przeżycia,
nowy poziom komunikacji.
będzie ciężko..
bo w liceum wcale nie jest lekko.
Filed under: Uncategorized | Leave a Comment
No Responses Yet to “w liceum wcale nie jest lekko”